porady,  problemy,  wiara,  życie

Setny raz może być Twoim pierwszym

Pokażę Wam dzisiaj mój krótki, prywatny post, który napisałam 3 lata temu.

Chciałabym pisać o tych rzeczach, które nas bolą, weselą, stawiają w miejscu bezradności lub chęci zmieniania świata. Często zastanawiam się jak trafić do ludzi. Coś co dla mnie wydaje się normalne, dla innych nie jest i na odwrót. Czasem chciałabym się otworzyć do kogoś lecz nie wiem jak i czy powinnam… Dlatego dużo trzymam w sobie… Tyle rzeczy, tyle spraw. Chciałabym to wyrzucić z siebie!

Teraz już wiecie co robię na tym blogu. Wyrzucam z siebie…

„Dziecko patrzy na świat oczami nie doświadczonymi. Gdy jednak spotka na drodze doświadczenie to dostaje od niego okulary… Od tej chwili żyję już z wadą wzroku. Od tej chwili patrzy przez coś aby widzieć. Patrzy przez doświadczenie.

Można by powiedzieć, że niektórzy ludzie noszą kilka par okularów naraz, ale nie można powiedzieć, że istnieją ludzie bez okularów. Każdy je ma, niektórzy o nich zapominają, niektórzy noszą je cały czas. Są też tacy, których wzrok się polepszył i noszą je tylko czasami.

Jak jest u Ciebie? „Jaką masz wadę wzroku?”

Człowiek jest przeznaczony do dobrego życia, ale żyję w zepsutym świecie.

Wrodzona wada, przekazana przez przodków, ludzie wokół, on sam i doświadczenie psują jego wzrok.

Spójrz na jakąkolwiek rzecz, która kiedyś była dla Ciebie tak bardzo cenna. Spójrz czy dbasz o nią tak jak to robiłeś na początku. Czy Twoje auto nadal lśni jak w pierwszych miesiącach jego użytkowania? Czy nadal dbasz o swoje zwierzątko tak samo jak, gdy było małe i piękne? Czy dbasz o siebie? Kąpiesz się? Zdrowo jesz? – fizycznie i duchowo.

Nie rozumiem czemu tylko pierwszy raz ma być wyjątkowy? Czemu też sądzimy, że coś kiedyś wygaśnie? Żyjemy w strachu o jutro, zamiast żyć w nadziei dziś. Czemu myślimy, że pierwszy raz jest tylko raz, a setny raz jest już z dodatkiem rutyny? Tylko dlatego, że jej dodajesz. Setny raz może być Twoim pierwszym.

Odejmij swoje bóle, złe myślenie i złe doświadczenia.

Odejmij rutynę, strach przed odrzuceniem.

Nie patrz na życie przez te zepsute okulary.

Napraw swój wzrok.

Dodaj pasję, miłość i chęci do życia. Dodaj prawdziwego siebie, a odejmij wrodzone wady, przekazane przez przodków, ludzi wokół i doświadczenia, które psują Ci życie.

Nie da się żyć ze strachem przed jutrem, bo wtedy nie żyjesz tylko Ty, ale strach, który prowadzi Cię za rękę w miejsce – bez ukojenia. Targany jesteś wtedy swoimi emocjami i emocjami strachu. Wybierz swoje uczucia. Nie jego. On się tylko boi.

Jezus umarł za Twój strach.

Za Twoje wady wzroku również…

Jezus jest miłością.

Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu,
jak pieczęć na twoim ramieniu,
bo jak śmierć potężna jest miłość,
a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol,
żar jej to żar ognia,
płomień Pański.

Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości,
nie zatopią jej rzeki.
Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu,
pogardzą nim tylko… Pnp 8, 6-7

Miłość,

przezwycięża 

wszystko.

Mrs Kinga Adamiec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *