• małżeństwo,  miłość,  moje historyjki

    Podpisaliśmy papierek

    Kontynuacja naszej historii, pierwsza część tutaj >klik< Już jako studenci, już oficjalnie jako para, ale bez statusu na Facebooku. Więc nie wiem czy się liczy, no, ale w każdym bądź razie – zakochani. Żyliśmy sobie na tej pięknej planecie. Był to dla nas też „burzliwy” czas, ponieważ wiele się działo w naszych domach, a na zewnątrz też padało… No, ale mieliśmy dobry parasol! Było dużo uśmiechu, śmiechu, szczypta romantyczności i talerze pełne jedzenia. Były wakacje, jedne, drugie i był czas by odwiedzić Pabla kraj! Hiszpania jest niesamowita. Niesamowite miejsca, ludzie, jedzenie, wszystko! Niesamowity był też jeden z naszych spacerów, bo właśnie wtedy ustaliliśmy datę naszego ślubu. „To będzie za rok”…