porady,  problemy,  życie

Zjadacze chleba

Czy my naprawdę się nie lubimy?

Mam wrażenie, że czasem patrząc na niektóre osoby żyjące na planecie Ziemia, widzę pogardę.

Patrzą i gardzą bo innej „pracy” chyba nie mają. Patrzą, krzywią miny i oczekują od innych.

Można by zaszufladkować ludzi jako: mili i niemili. Taki podział tylko dzisiaj, bo szafeczek jest o wiele więcej, w końcu ile ludzi tyle charakterów czyli i szafeczek… Ale wracając do tematu! Uważam, że te niemiłe stworzenia to albo życzą nam źle, albo ta ich zazdrość wewnętrzna nam życzy źle. „Ufaj człowiekowi, ale nie diabłu, który w nim tkwi”.

Tylko pytanie – czego oni mogą nam zazdrościć? Jedzą ten sam chleb (lub podobny, jakiś bezglutenowy) i oddychają tym samym powietrzem, robią siusiu, no i nawet czasem płaczą, bo my też, co nie?

Śmieją się. O, a może tutaj coś się nie zgadza? Może oni właśnie zazdroszczą nam uśmiechu?

Wdzięczny uśmiech, może on jest powodem przez który ludzie nas nie lubią…

Dobrze, że istnieje jeszcze ta druga grupa ludzi. Tych miłych, tych ludzi dobrej woli. Tych, którzy oddadzą nam ostatnią kromkę chleba, nie martwiąc się co zjedzą jutro. Jestem jednego Pewna, że tylko Ci, którzy pozostali bez kromki, dostaną na drugi dzień cały chleb. A Ci, którzy żałowali nie dostaną nic.

Czy oddałbyś swoją ostatnią kromkę?

Bo wiesz… Możemy uczynić świat lepszym – no chociażby ten wokół siebie! A jeśli nie umiesz czynić lepszym? To chociaż nie czyń komuś co tobie niemiłe.

Mrs Kinga Adamiec

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *